poniedziałek, 5 września 2016

Dawno nie pisałam, ale może też dlatego, że ciągle się w naszym życiu coś dzieje i czasami nie nadążam :P Wakacje się już skończyły, chociaż dla mnie wielkiego to znaczenia i tak już nie ma, może z wyjątkiem, że trzeba się przygotować na jesień, a potem zimę. Jednak w wakacje nie próżnowaliśmy i zaczęliśmy intensywniej działać. Z Ceri w końcu kończę strefy i wybieramy się z tego powodu nawet na zawody, nawet na 2 zawody pod rząd, a z Mandalą poszerzam horyzonty w OBI, ponieważ zgłosiłam Mandy na Mistrzostwa Polski Owczarków Belgijskich w tym sporcie. Zobaczymy czy się nie ośmieszymy, ale stwierdziłam, że kto nie próbuje ten nie zyskuje... z resztą i tak jedziemy tam się dobrze bawić i pooglądać najlepszych w tym sporcie w Polsce, bo wszak nie tylko belgi będą startowały. No tak czy siak pracujemy z obiema dziewczynkami by dały z siebie wszystko na zawodach :) pewnie to będą jedne z ostatnich zawodów w tym roku, ale na pewno wyniesiemy w nich wiele doświadczenia i nauki na przyszłość. Doczekać się już nie mogę.

Ponadto pod koniec sierpnia jak co roku już, wybyliśmy pomorzować trochę, jak i wykorzystać ten czas na odrobinę relaksu dla nas. Jesteśmy naładowani pozytywną energią i jodem, no i działamy, bo wrzesień rozpoczął się już na dobre.
Poniżej relacje foto z naszego wypadu :)