wtorek, 24 maja 2016

Ostatnio trochę się dzieje względem głównie belgowo-treingowych wyjazdów, co zawsze wprawia w pozytywy nastrój. W Kwietniu udało nam się zjawić pierwszy raz na zawodach z serii Dog Games, i wystartować z Ceri w dwóch dyscyplinach - speed dog, oraz frisgility. Wyniki są następujące:
speed dog - 7/30, a pierwszego dnia w naszej dywizji prowadziłyśmy :P
frisgility - 7/33, jestem z nas dumna, bo to pierwsze zawody, w których było wplecione frisbee, i dałyśmy radę :)



Tydzień później natomiast udało nam się odwiedzić pierwszy raz zaprzyjaźnionych belgomaniaków w Kościelcu, Marka i Xina. Bardzo doskonały duet, bardzo sympatycznie spędzony czas i spora dawka wiedzy na temat belgusiów.


Natomiast w maju rozpoczęłyśmy pierwsze treningi z gryzienia ,,obrony'', chąc wzmocnić Ceri pewność siebie, a oprócz tego podłubać posłuszeństwo, zarówno z jedną jak i drugą moją dziewczynką. Pierwsze treningi okazały się baaardzo pozytywne :)